Ze wspomnień praktykantki

Projekt:

Dziś zaczęłyśmy od sprawdzenia dat sukienek i spódnic. Nie obyło się bez znalezienia kilku ładnych okazów dla każdej z nas. Dla mnie znalazła się sukienka z prawdziwej skóry, pięknie leżała, ale cena trochę mnie przerosła, jednak czarnej spódniczki sobie nie odpuszczę. Jej data kończy się 10.11, więc jeszcze może się okazać, że dostanę ją za darmo. Rzeczy, które są po terminie, trafiają do stowarzyszeń czy do kościołów. Chłopaki w tym czasie segregowali płyty CD. Kolejno wbijałyśmy w system towary, które będą opuszczały sklep.

Dziś zauważyłam, że coraz lepiej rozumiem włoskie zwroty. Nie jest to jeszcze rewelacja, ale staram się zapamiętywać
i rozumieć każde nowe słówko.
Spędzam z Fulwią sześć godzin dziennie, jest ona Włoszką, pracujemy razem, nie umie ani jednego słówka po angielsku, więc przez ten cały czas mówi do mnie po włosku.
Dni mijają szybko, pewnie zaraz będę się pakować i wracać z powrotem do domu. Już tęsknie za Włochami.. 🙂 Staram
się wykorzystywać wszystko, co daje mi pobyt tutaj.

Ola

Zabacz również inne wpisy z projektu

Europejskie praktyki zawodowe dla LZN

Projekt: Erasmus+ Izrealizowane projekty

zobacz więcej
Subiektywna ocena praktyki

Projekt: Erasmus+ I

zobacz więcej
Podsumowanie praktyk

Projekt: Erasmus+ I

zobacz więcej
Odkrywamy uroki Włoch

Projekt: Erasmus+ I

zobacz więcej
Nie samą praktyką żyje człowiek

Projekt: Erasmus+ I

zobacz więcej
Nowe wyzwanie

Projekt: Erasmus+ I

zobacz więcej
Zwiedzamy Berlin

Projekt: Erasmus+ I

zobacz więcej
Wspomnienie praktykanta

Projekt: Erasmus+ I

zobacz więcej
W wirze praktyk…

Projekt: Erasmus+ I

zobacz więcej
Wylot do Bolonii i pierwsze wrażenia

Projekt: Erasmus+ I

zobacz więcej