list, 4, 2014, Bolonia
Już jesteśmy w wirze praktyk. Różne miejsca, różne zadania i różne doświadczenia: „… zmęczona, ale zadowolona…;
ludzie życzliwi…, pomagają…; nie wszyscy Włosi posługują się płynnie angielskim, zresztą tak jak i u nas, lecz
każdy się stara, żeby jakoś się porozumieć…”.
Tak więc – wstajemy rano – praca – szybkie zakupy – odrobina wytchnienia i już noc, a rano – szybki prysznic… i… .
Ola