Berlin, list, 12, 2014
Nasza praktyka nie rozpoczęła się od razu pierwszego dnia. Najpierw zaznajomienie się z terenem, gdzie, co i jak… czym dojechać, skąd, gdzie kupić bilet… gdzie jest sklep, żeby po lub przed pracą móc zrobić najpotrzebniejsze zakupy. Nie jest to łatwe, masz określoną kwotę i koniec, no… chyba, że zasponsorowali cię rodzice i dorzucili ekstra euro.
Nie ulega wątpliwości, na pewno nauczę się gospodarować pieniędzmi. Berlin już trochę znam, ale tak raczej powierzchownie, więc chętnie wykorzystam czas wolny na zwiedzanie.
Kamil