Miałam pisać codziennie, ale nie wyszło. Pewnie zastanawiacie się dlaczego? Po prostu wiele się działo. Hotel super! Blisko do centrum. Pokój ładny, zadbany . Jedyna bolączka, to brak Internetu.. Nie ma na co narzekać. Ludzie są naprawdę świetni. I nie sądziłam, że aż tak się zintegrujemy. Jesteśmy małą bolońską rodziną.
Praca? Jest ok. Szef miły, ale mało z nim rozmawiamy, z powodu jego znajomości angielskiego. Za to jest Ande. Młody chłopak, który opiekuje się nami, wyznacza nam zadania i oczywiście mówi świetnie po angielsku. Dojazdy mogłyby być lepsze. Trochę tłoczno i spore odległości. Bolonia jest zachwycająca i to wynagradza wszelkie straty.
Ogólnie trochę tęsknię za wszystkimi, na szczęście czas szybko leci. Zanim się obejrzę, będę się ze wszystkim żegnać.
A teraz szykuję się do pracy.
Julka