W pierwszym dniu pracy, czyli w poniedziałek, zostaliśmy przez obsługę IFOM dowiezieni środkami komunikacji do
naszych zakładów pracy. Przedstawiono nam zakres obowiązków, oraz jak i czym dojeżdżać do pracy. Następnego dnia musieliśmy już poradzić sobie, bez korzystania z czyjejś pomocy. W końcu projekt miał nas usamodzielniać.
Podczas praktyki pracowałem w magazynie w firmie My Log. „Dałem rade”. Jestem bardzo zadowolony z całego
pobytu. Poznałem świetnych ludzi, miałem dobrego szefa, który dbał o pracowników. W pracy miedzy innymi: pakowałem
towar na palety, zajmowałem się inwentaryzacja towaru, prowadzeniem wózka ręcznego, kserowaniem dokumentów
, listów przewozowych i faktur firmowych, naklejałem etykiety, kody kreskowe na regały w magazynie.
Praca mnie w zupełności satysfakcjonowała, bo każdego dnia dostawałem cos nowego do wykonania. Poza obowiązkami
oczywiście mieliśmy czas wolny, który poświęcałem na zwiedzanie Bolonii. Odbyliśmy wszyscy niezapomniane wycieczki do Florencji, Wenecji i Werony – trzech pięknych miejsc.
Na zakończenie praktyk, pracodawca wystawił mi ocenę mojej pracy. Alora! Naprawdę opłacało się jechać i każdemu
polecam skorzystanie z tej formy praktyk.
Przytoczę jeden dla mnie znaczący cytat: „za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co
zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj. Snij i odkrywaj”.
Daniel Bacalski