Czwarty tydzień pobytu we Włoszech rozpoczęliśmy niedzielną wycieczką do Florencji. Zmiana czasu na letni przyczyniła się do tego, że niektórzy dosypiali w pociągu. Wyruszyliśmy z dworca w Parmie i po dwóch przesiadkach dojechaliśmy na miejsce, gdzie czekała na nas pani przewodnik.
Zwiedzanie zaczęliśmy od katedry Santa Maria del Fiore z największą ceglaną kopułą na świecie. Z jej szczytu lub dzwonnicy Campanile di Giotto można oglądać panoramę miasta. Niestety bilety były już wyprzedane.
Bardzo ładny widok rozciągał się na starówkę z placu Michała Anioła. Stamtąd zobaczyć można m.in. dach
kościoła Santa Maria Novella. Na jego fasadzie znajdują się dwa przyrządy astronomiczne z 1572 roku: zegar słoneczny
oraz przyrząd do wyznaczania współrzędnych równikowych ciał niebieskich. Przed Palazzo Vecchio stoją rzeźby, m.in. replika „Dawida” Michała Anioła.
Zobaczyliśmy również miejsce, gdzie prawdopodobnie mieszkał Dante Alighieri. Niestety tylko z zewnątrz dane nam było oglądać słynną Gallerię degli Uffzi, zawierającą największy zbiór sztuki włoskiej. Na wejście do środka nie starczyłoby nam czasu ze względu na tłumy chętnych do jej zwiedzania, ustawione w kolejce.
Na koniec podziwialiśmy słynny, zabudowany most złotników.






